Pokaż przykład MUSIC ON THE HEAD: MTSKM 2 praca konkursowa nr 3 -in search of the lost chord.

środa, 12 września 2012

MTSKM 2
praca konkursowa nr 3



   Yerzu podjął rzuconą rękawicę i stanął do pojedynku o staruszka Akai! Zdjęcie widoczne powyżej jest wykonane przez niego, a oto historia, jaką chce się z nami podzielić:

   W moim zbiorze kaset jest kilka które mają własną historię jednak jedna jest szczególna. Dwa lata temu dostałem polecenie służbowe, aby ściągnąć auto firmowe z Legnicy. Przygotowałem na tą podróż parę CD z muzyką w sam raz na trasę (Ministry, NIN), wsiadłem w pociąg i po paru godzinach stałem przy zdezelowanym opelku. Jakie wielkie było moje zaskoczenie, gdy ujrzałem, że auto to nie posiada odtwarzacza CD tylko kaseciaka. Zaskoczenie przerodziło się w przerażenie, gdy włączyłem radio a tam usłyszałem szumy z kosmosu. I takim „cichym” samochodem ruszyłem do Szczecina. Tuż za Legnicą zabrałem parę autostopowiczów. Chcieli się dostać do Nowej Soli. Jako, że nie jestem rozmownym towarzyszem podróży, zwłaszcza jako kierowca, po 15 minutach jazdy, chłopak poprosił o włączenie jakiejkolwiek muzyki. Gdy mu powiedziałem, że mam tylko CD a tu jest kaseciak, a radio szlag trafił, on poprosił abym się zatrzymał. Z pewną dozą niepewności stanąłem w polu.
   Chłopak zaczął szperać w swoim plecaku i wyciągnął TĄ KASETĘ. W Nowej Soli chciałem oddać ją, jednak nie chcieli jej. Chłopak powiedział, że nawet nie wie dlaczego ją wziął, bo muzę słucha z CD. I w ten sposób kaseta znalazła się w moim posiadaniu. Jakby ktoś miał puste pudełko z okładką do tej kasety chętnie się nim zaopiekuję :-)

6 komentarzy:

  1. Kiepska, niestety płyta Bowiego. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jurek miał dobrą przygodę. Jury ma ciężkie orzechy....

    OdpowiedzUsuń
  3. Słucham właśnie soundtrucka z filmu "Pluton" (znam ten film na pamięć) i przechodzą mnie ciary...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grafo, gdzieś Ty był, jak Ciebie nie było?

      Usuń
  4. Bardzo fajna płyta. Artysta, który zaczynał w latach 70 nie bał się łączyć swojego stylu z nowatorskimi, na tamte czasy, trendami. Ja wiem, że nie jest to może wybitna płyta Bowiego, ale żeby od razu kiepska? "Little Wonder" "Dead Man Walking" no i oczywiście " I'm afraid of americans" (w duecie z NIN - miodzo :))

    OdpowiedzUsuń