Pokaż przykład MUSIC ON THE HEAD: Philips CD 670 -in search of the lost chord.

piątek, 26 sierpnia 2011

Philips CD 670

Philips CD 670

   Tak, to ten drugi z polowania na giełdzie. Tak, nie działa. No może nie do końca. Czyta płyty, elegancko działa na wyjściu SPDIF, ale na wyjściu analogowym... też  gra, tylko buczy.  I to porządnie! Na razie podłączyłem go do swojego DAC-a i porównuję transporty. Yamaszka kontra Philips. "Bez sensu! Przecież sygnał cyfrowy jest taki sam z każdego źródła! W końcu to tylko zera i jedynki!" -ktoś mógłby się oburzyć.
   Hmmm... Też tak myślałem, ale uwierzcie mi, jest różnica. Minimalna, ale jest. Dźwięk z Yamaszki był jakiś taki bardziej czysty, taki aż ostry, docierający głębiej, żywszy. A Philips był jakby przygaszony, stłumiony. Tak przynajmniej mi się wydaje. 
   Teraz czas na sprawdzenie, co tam tak buczy!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza