Pokaż przykład MUSIC ON THE HEAD: Kult Wstyd -in search of the lost chord.

piątek, 3 lutego 2017

Kult
Wstyd

Kult


   Miło się słucha... Po zdeka nieudanym "Prosto" ten album pozwala odzyskać lekko nadszarpniętą wiarę w zespół. "Wstyd" ma swój klimat, niektóre kawałki, jak chociażby pierwszy "Jeśli będziesz tam" albo tytułowy "Wstyd"szybko zapadają w pamięć i mają ten "kultowy" swing, czy też brzmienie (jak zwał, tak zwał). Co prawda, jeśli patrzeć z perspektywy starszych, kanonicznych albumów Kultu, to można przewracać oczami i narzekać, że to nie to samo, ale luuudzie, dajcie żesz spokój... Czy nie mamy zbyt wygórowanych oczekiwań? Czy na pewno chcemy powtórki z "Polski", "Wódki" czy też "Dziewczyny bez zęba na przedzie"? Lepiej cieszyć się, że po tylu latach Kult wciąż wydaje płyty na które czeka się z niecierpliwością!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza