Pokaż przykład MUSIC ON THE HEAD: Świetliki i Linda Las putas melancolicas y exclusivas -in search of the lost chord.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Świetliki i Linda
Las putas melancolicas y exclusivas

Świetliki i Linda


   Płytę kupiłem tylko i wyłącznie dla jednego kawałka: Filandia. Ale na szczęście nie jest to jedyna ciekawa piosenka na tym albumie. mało tego, to jedna z wielu fajnych rzeczy zaśpiewanych przez Bogusława Lindę! Zawsze z duży dystansem odbierałem muzyczne próby polskich aktorów, ponieważ w większości przypadków efekt był żałosny, albo co najwyżej mierny, o czy zresztą już wspominałem dwa lata temu (rany, to już tyle???) przy okazji płyty Andrzeja Graboskiego
   Tutaj, mimo, że Pan Linda też raczej stosuje melodeklamacje, niż śpiewa, to jednak te utwory są jakieś, mają kapitalny klimat, a całość wciąga. Co ciekawe, to własnie piosenki w jego wykonaniu podobają mi się najbardziej! Są rzeczy, które będę pamiętał do końca życia i nie chodzi mi tu o wspomnianą wcześniej "Filandię"! Takim numerem jest "Delikatnienie": Szalenie delikatny jestem na kacu... Ech...
   Z kolei kawałkiem którego nie mogę słuchać, bo jest według mnie tragiczny, jest "Lalka Tadzika". Aż mnie skręca gdy go słyszę, brrr... Nie przemawia do mnie taka dawka absurdu w tekście, ani niedbale rozlazła muzyka. Na szczęście to jedyny zgrzyt na tej płycie.
   Ciekawym dodatkiem jest dysk z nagraniami z archiwum zespołu i rarytasami, ale przeznaczona jest ona dla oddanych fanów Świetlików. Ja do nich nie należę, więc przesłuchałem ją tylko raz i więcej nie zamierzam :-)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza