Pokaż przykład MUSIC ON THE HEAD: Sony WM-F1 -in search of the lost chord.

poniedziałek, 6 marca 2017

Sony WM-F1


   Z tym modelem walkmana mam pewien problem. Posiada on wbudowany tuner FM, ma niższy numer niż uznawany za pierwszego walkmana z radiem Sony WM-F2, a data jego debiutu na rynku jest podawana różnie. Radiomuseum twierdzi, że był to rok 1982, a Pocketcalculator że 1983. Tam też tłumaczą niższy numer faktem, że mógł być on dostępny najpierw tylko na rynku japońskim, ale nie jestem pewien czy to prawda. Także sprawa pierwszeństwa, który z nich był pierwszym przenośnym kaseciakiem z tunerem FM jest dyskusyjna. Może by napisać do Sony, jak było naprawdę? Muszę o tym pomyśleć!

Grafika na klapie trochę wytarta... 

   WM-F1 nie jest jakimś szczególnie pięknym modelem. Obudowa jest wykonana z plastiku, aczkolwiek nie można jej odmówić trwałości -wszak urządzenie przetrwało w dobrym stanie ponad trzydzieści lat! Urządzenie umożliwia odtworzenie kasety, przewijanie w obie strony oraz obsługę  taśm metalowych. Można też podłączyć dwie pary słuchawek. Jak widać na zdjęciu poniżej walkmana można było nosić na dwa sposoby: na odłączanym pasku, albo klasycznie przypiętego do spodni za pomocą klipsa. 

Pasek oraz klips umożliwiał noszenie walkmana na dwa sposoby.

   Porównanie WM-F1 z WM-F2 wypada zdecydowanie na korzyść tego drugiego. Mimo, że oba są podobnej wysokości, to WM-F2 jest węższy i bardziej płaski. Poza tym jego obudowa jest wykonana z metalu i już na pierwszy rzut oka widać, że jest to produkt wyższej klasy. 

Z boku widać duże klawisze do sterowania walkmanem.

Podobnie jak w WM-F2 skala radia jest umieszczona na górnej ściance.

Z otwartą klapką na kasety.

Górna ścianka: radio, regulacja głośności i dwa wyjścia słuchawkowe.

Tak wygląda chyba najlepiej.

Porównanie z WM-F2: wysokości takie same.

Tu widać, że jednak WM-F2 jest smuklejszy.

I jeszcze takie ujęcie z boczku. Prawda, że ładne?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz