Pokaż przykład MUSIC ON THE HEAD: Harman Kardon HD7300 i... dynia :-) -in search of the lost chord.

wtorek, 1 listopada 2011

Harman Kardon HD7300 i... dynia :-)

Harman Kardon HD7300

   No nie mogłem się powstrzymać... Klocek brzydki jak noc, ale jeszcze nic spod szyldu Harmana Kardona nie rozkręcałem! Aukcja Allegro, odbiór osobisty... Poszliśmy po niego całą rodzinką. Córuchna potrzebowała halloweenową dynię, więc po drodze wstąpiliśmy do warzywniaka i zakupiliśmy takową. Dynia została poddana wieczorem pewnym przeróbkom i udoskonaleniom, a efekt finalny widać poniżej. W szkole mojej córeczki bardzo się podobała :-)



   Ale wracajmy do Harmana. Na początku miał służyć jako przeszczep lasera do mojej Yamaszki, ale przed aktem destrukcji postanowiłem mu się przyjrzeć bliżej. Rozkręciłem dziada i na samym początku zaskoczył mnie brak op-ampów wyjściowych. "Przecież muszą gdzieś tu być!" -pomyślałem. Wcale nie musiały. Stopień analogowy jest zrealizowany na tranzystorach. Zainteresowało mnie to na tyle, że poszukałem schematu i moje zaskoczenie było jeszcze większe. Część cyfrowa, część sterowania i część analogowa ma osobną linię zasilania! Z jednego trafa, to prawda, ale praktycznie na osobnych prostownikach i stabilizatorach. No, DAC pracuje na odczepie z mostka Graetz'a dedykowanego części cyfrowej, ale ma osobny stabilizator. Zresztą spójrzcie sami jak wygląda w środku.



   Po podłączeniu Harman zagrał o wiele ciekawiej niż moja Yamaha po przeróbkach! Decyzja zapadła.  HD7300 nie zostanie rozkręcony na części. Zostanie dopieszczony ręką Edgara! Będzie zabawa! 
   Aha, jeszcze jedno... Klamot kosztował złoty pięćdziesiąt drożej niż ta dynia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz