Pokaż przykład MUSIC ON THE HEAD: Nick Cave B-Sides & Rarities -in search of the lost chord.

piątek, 15 sierpnia 2014

Nick Cave
B-Sides & Rarities

Nick Cave


   Długo zastanawiałem się czy w ogóle warto kupować ten trzy płytowy album. Na pewno nie jest to rzecz dla kogoś, kto dopiero chciałby poznać twórczość Pana Cave'a. To pozycja raczej dla miłośników jego twórczości (do których zresztą się zaliczam) zawierająca jak sama nazwa wskazuje piosenki ze stron B singli oraz niepublikowane wcześniej wersje demo. Jak tego się słucha? No różnie... 
   Są ciekawe rzeczy, jak na przykład "O'Malley's bar" rozbity na trzy, a właściwie cztery części, zupełnie inny niż ten, który pojawił się na "Murder Ballads", jest akustyczny "Jack the Ripper" tak zagrany, że buty z wrażenia spadają, ale jest też akustyczne "The Mercy Seat" które ciągnie się niemiłosiernie i jest całkowicie wyprane z wszelkich emocji tak dosadnie pokazanych w oryginale albo Cave'owska wersja "What a Wonderful World" tak potwornie zawyta przez Nicka, że uszy więdną. 
   Cóż, najlepiej potraktować ten album jako ciekawostkę uzupełniającą dyskografię stojącą sobie grzecznie na półeczce. Ale jeśli znacie Pana Nicka tylko z piosenki "Where the Wild Roses Grow" zaśpiewanej w duecie z Kylie Minogue i chcecie poznać Jegomościa bliżej, to lepiej odpuście sobie tą płytę i kupcie "Push the Sky Away"

1 komentarz:

  1. ;)

    Niestety podobnego ujęcia nie zrobię, gdyż musiałbym odsuwać stoliczek, któren z zawartością waży ponad 0,1 tony :)
    Z lotu ptaka wygląda to tak:
    http://www.hi-fi.com.pl/forum/6-diy/24718-%C5%BCeby-przewody-nie-le%C5%BCa%C5%82y-na-pod%C5%82odze.html?start=45#417964

    pozdrawiam (Iro)

    OdpowiedzUsuń